Amputacja palców

Do ciężkiego wypadku przy pracy doszło podczas obsługi prasy mechanicznej w zakładzie w Gorlicach.

Pracownik wykonywał czynności w pozycji siedzącej. Pobierał z pojemnika stojącego obok pojedynczy element i układał ręką na matrycy. Następnie naciskał pedał nożny uruchamiając suwak prasy (ruch pojedynczy). Po wycofaniu się suwaka zdejmował ręką wygięty element. W chwili zdejmowania kolejnego wygiętego elementu w sposób niezamierzony  nacisnął pedał, nastąpiło pochwycenie i zmiażdżenie 4 palców prawej ręki i w efekcie ich amputacja.
Bezpośrednimi  przyczynami  wypadku wg dokonanych przez inspektora pracy ustaleń było:

  • dopuszczenie do wykonywania na prasie przy użyciu sterowania nożnego operacji wymagającej manipulowania rękami w strefie niebezpiecznej,

  • niesprawny układ sterowania oburęcznego,

  • brak osłony na pedale dociskowym (pozwalającym na wsunięcie stopy tylko od jednej strony),

  • brak skutecznego nadzoru nad wykonywaną pracą.

Dokonana przez inspektora pracy analiza wykazała również przyczyny pośrednie:  niezastosowanie odpowiednich przyrządów przez pracownika (do zakładania i zdejmowania obrabianych przedmiotów, dopuszczenie pracownika do wykonywania pracy bez zapewnienia 11- godzinnego odpoczynku dobowego.

Dodatkowo  u poszkodowanego, jak i współpracowników stwierdzono brak niezbędnej wiedzy i wiadomości o zagrożeniach. 

Podstawą do uznania tej przyczyny jako źródła powstania pozostałych wymienionych wyżej przyczyn  była analiza dokumentacji, na podstawie której pracodawca zobowiązany jest poddawać szkoleniu pracowników, informować ich o zagrożeniach oraz przeprowadzać konsultacje.

Inspektor pracy stwierdził następujące nieprawidłowości:

  • szkolenia z dziedziny bhp przeprowadzał jednoosobowo pracownik realizujący zadania służby bhp, zatrudniony na stanowisku elektromontera. Szkolenie podstawowe dla służb bhp odbył w 2000 r. Nie odbył szkolenia okresowego. Nie posiadał ukończonego szkolenia w zakresie metod prowadzenia instruktażu,,

  • pracodawca jako organizator szkolenia nie prowadził żadnej dokumentacji związanej z przebiegiem szkolenia tj. programów szkoleń,  dzienników zajęć, protokołów z przebiegu egzaminów, rejestru wydanych zaświadczeń,

  • organizator szkolenia wydawał "zaświadczenia" potwierdzające odbycie szkolenia przez pracowników podpisane przez inspektora ds. bhp. Pracownicy nie byli poddawani egzaminowi sprawdzającemu przyswojenie przez uczestnika szkolenia wiedzy objętej programem szkolenia oraz umiejętności.

Pracodawca nie posiadał dokumentacji techniczno-ruchowej użytkowanych pras, a tym samym nie mógł opracować instrukcji ujmującej warunki bezpiecznego użytkowania. Instrukcje, tak ważne źródło informacji było niedostępne dla pracowników. Zeznający jako świadek pracownik obsługujący prasy  stwierdził, że mistrz zmianowy (bezpośredni przełożony) nigdy nie zwracał mu uwagi (nie informował go), że należy stosować przyrząd do zdejmowania z prasy uciętych elementów, aby nie manipulować rękami w strefie niebezpiecznej. Do października 2010 r. pracodawca nie dokonał oceny ryzyka zawodowego, a tym samym nie mógł poinformować m.in. o  zagrożeniach, w tym zagrożeniach resztkowych występujących na stanowiskach pracy i sposobie ich unikania. Inspektor pracy ukarał pracodawcę mandatem w wysokości 2000 zł oraz skierował wniosek do ZUS o podniesienie składki na ubezpieczenia wypadkowe.
 

Zródło PIP Kraków

Skomentuj