Ochrona przeciwpożarowa a wymogi ubezpieczyciela

Ochrona przeciwpożarowa a wymogi ubezpieczyciela

Posiadanie ubezpieczenia jest dzisiaj czymś stosunkowo powszechnym. Jadąc na urlop chcemy czuć się bezpiecznie, stąd nic dziwnego, że zwracamy uwagę na to, czy nasza wycieczka zawiera odpowiednią polisę.

Coraz częściej ubezpieczamy również mieszkania, aby nie martwić się przypadkowym zalaniem, pożarem, lub kradzieżą.

Podobna sytuacja dotyczy także właścicieli, zarządców oraz użytkowników różnego rodzaju obiektów. Należy jednak pamiętać, że samo wykupienie ubezpieczenia i posiadanie dokumentu potwierdzającego zapłacenie składki bywa często niewystarczające. Wyobraźmy sobie sytuację – po zdarzeniu pożarowym, pozytywnie nastawieni udajemy się do firmy ubezpieczeniowej licząc, że szybko zlikwidujemy szkodę oraz otrzymamy zapewnione na piśmie odszkodowanie. Nasz ubezpieczyciel za to z uśmiechem potwierdzi brak ostatniego badania okresowego instalacji gazowej i odeśle nas z kwitkiem. Okaże się wtedy, że wypłata pieniędzy z naszej polisy wiąże się ze spełnieniem szeregu warunków, o których niektórzy zupełnie zapominają wychodząc z założenia, że „jakoś to będzie”. Nic bardziej mylnego, ponieważ takie myślenie może doprowadzić do poważnych konsekwencji, włączając w to między innymi brak wypłaty odszkodowania. W takim razie pozostaje tylko jedna kwestia – jak uniknąć sytuacji, w której jedyną stroną zadowoloną z poprowadzonego postępowania odszkodowawczego będzie ubezpieczyciel?

Zacznijmy od podstaw. Ubezpieczenia od pożaru to temat rzeka, dlatego należy go usystematyzować. Najważniejszym aktem prawnym regulującym kwestie przeciwpożarowe jest ustawa o ochronie przeciwpożarowej[1]. Określa ona realizację przedsięwzięć mających na celu ochronę życia, zdrowia, mienia lub środowiska przed pożarem, klęską żywiołową lub innym miejscowym zagrożeniem. Tutaj warto zwrócić uwagę na artykuł 4.1, gdzie dokładnie wymienione są obowiązki właściciela, zarządcy bądź użytkownika budynku, obiektu lub terenu należącego do zakładu. Zanim jednak je omówimy, chciałam poruszyć pewną, dość nieoczywistą kwestię. Dotyczy ona m.in. sytuacji związanych z dzierżawą obiektów należących do firmy. Okazuje się, że nie czytając wnikliwie treści umowy lub nie znając przepisów można pominąć fakt, że również na wynajmującym ciążą obowiązki związane z ochroną przeciwpożarową. Kwestię tę reguluje artykuł 4.1a wyżej wymienionej ustawy, który informuje, że obowiązki i zadania powierzone w odniesieniu do budynku, obiektu budowlanego lub terenu przejmuje – w całości lub w części – ich zarządca bądź użytkownik. Decyzja o przejęciu odpowiedzialności dokonuje się na podstawie umowy cywilnoprawnej ustanawiającej zarząd lub użytkowanie danej lokacji. Jeśli jednak okaże się, że umowa taka nie została sporządzona, odpowiedzialność za realizację obowiązków z zakresu ochrony przeciwpożarowej spoczywa na „faktycznie władającym budynkiem, obiektem budowlanym lub terenem”.

Posiadając taką wiedzą możemy przystąpić do działania. Po pierwsze należy przestrzegać przeciwpożarowych wymagań techniczno-budowlanych, instalacyjnych i technologicznych. Rozumie się przez to w szczególności wykonanie obiektów zgodnie z aktualnymi przepisami, Polskimi Normami i wyposażanie ich m.in. w instalacje elektryczne, piorunochronne oraz wodnokanalizacyjne. Ważnym aspektem jest również wykonywanie w terminie wszystkich przeglądów instalacji użytkowych przez uprawnione do tego osoby. Przypominam więc, że na podstawie prawa budowlanego co najmniej raz na dwanaście miesięcy właściciel lub zarządca nieruchomości powinien przeprowadzić kontrolę stanu technicznego budynku[2].Przede wszystkim należy wykonać: przegląd elementów budynku oraz instalacji podatnych na szkodliwy wpływ warunków atmosferycznych i normalnych efektów użytkowania nieruchomości. W trakcie kontroli powinny również zostać sprawdzone: instalacje i urządzenia służące ochronie środowiska, instalacja gazowa, przewody dymowe, spalinowe i wentylacyjne[3].Dodatkowo, raz na pięć lat, powinna być przeprowadzana kontrola okresowa, polegająca na sprawdzeniu stanu technicznego i przydatności do użytkowania obiektu budowlanego, estetyki obiektu budowlanego oraz jego otoczenia. Kontrolą tą powinno być objęte również badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej w zakresie stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności izolacji i przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów.[4]Taki przegląd powinien obejmować także instalację elektryczną i odgromową. Podczas badania dokonuje się m.in. sprawdzenia skuteczności ochrony przed porażeniami, uziemienia i izolacji przewodów. Z pewnością ubezpieczyciel zwróci uwagę na zabezpieczenia przeciwprzepięciowe oraz ostatnie badania rozdzielni czy transformatora, do którego może zlecić wykonanie szczegółowej analizy oleju (zwłaszcza w przypadku, w którym urządzenie będzie miało już kilkadziesiąt lat). Pisząc o wymaganych kontrolach muszę wspomnieć o jednym, konkretnym wyjątku – jeśli w obiektach będziemy mieć wyznaczone strefy zagrożone wybuchem, to przegląd wymienionych instalacji powinien być wykonany raz na rok. Ubezpieczyciela zainteresują również alternatywne źródła zasilania zakładu. Jeśli część z nich nie znajduje się na naszym terenie (tylko na przykład korzystamy z urządzeń sąsiadującego przedsiębiorstwa), należy zadbać o sporządzenie stosownego dokumentu, który jednoznacznie będzie wskazywał fakt, że w sytuacji awaryjnej będziemy mogli z niego skorzystać. Co więcej, aby zwiększyć ochronę przeciwpożarową w zakładach przemysłowych ubezpieczyciel może wymagać od nas przeprowadzenia badań kamerą termowizyjną, m.in. instalacji elektrycznych, szaf sterowniczych czy linii produkcyjnych. Takie rozwiązanie bardzo dobrze sprawdza się również przy monitorowaniu temperatury podzespołów maszyn przemysłowych, inspekcji miejsc niebezpiecznych lub trudno dostępnych, kontrolowaniu urządzeń elektrycznych i elektronicznych. Alternatywnie, chociaż mniej dokładnie, działa przyrząd zwany pirometrem, który służy do bezdotykowego, jedynie punktowego pomiaru temperatury. Dodatkowo należy pamiętać o zachowaniu odpowiednich okresów wymaganych przeglądów posiadanych urządzeń – w razie zdarzenia pożarowego ubezpieczyciel na pewno zwróci na nie uwagę. Podobnie zainteresują go zasady kwalifikowania i określania terminów remontów, konserwacji i przeglądów maszyn wykorzystywanych w zakładzie, jak również, które urządzenia są serwisowane i naprawiane przez firmy zewnętrzne. Właściciel lub zarządca nieruchomości, których powierzchnia zabudowy przekracza 2000 m2 lub 1000 m2 dachu (w przypadku innych obiektów budowlanych) powinien pamiętać, że takie budynki muszą być kontrolowane „co najmniej dwa razy w roku, w terminach do 31 maja oraz do 30 listopada[5]. Oprócz tego dla ubezpieczyciela warto przygotować procedurę dotyczącą odśnieżania dachu.


[1] Ustawa o ochronie przeciwpożarowej, Dz. U. 2016 poz. 191, 298

[2] Prawo budowlane, art. 62 ust. 1 pkt 1, Dz.U. 2016 poz. 290

[3] Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów, § 34, Dz.U. 2010 nr 109 poz. 719

[4] Prawo budowlane, art. 62 ust. 1 pkt 2, Dz.U. 2016 poz. 290

[5] Prawo budowlane, art. 62 ust. 1 pkt 3, Dz.U. 2016 poz. 290

Skomentuj