Raport o stanie bezpieczeństwa w polskim górnictwie

Raport o stanie bezpieczeństwa w polskim górnictwie

Prawie o 10 proc. wzrosła w ubiegłym roku liczba wypadków w firmach świadczących usługi na rzecz kopalń; mniej było natomiast wypadków wśród górników zatrudnionych bezpośrednio w kopalniach - wynika z danych WUG.

Raport o stanie bezpieczeństwa w polskim górnictwie w 2017 r. wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) Krzysztof Król przedstawił podczas zakończonej w środę w Krakowie XXVII edycji Szkoły Eksploatacji Podziemnej, gdzie co roku spotykają się eksperci i praktycy z branży górniczej.

W ub. roku w całym polskim górnictwie doszło do 2 tys. 78 rozmaitych wypadków, w tym 15 śmiertelnych (wobec 27 rok wcześniej) i 14 ciężkich (wobec 9 w roku 2016). W tym mieszczą się 474 wypadki (z czego 366 w górnictwie węgla kamiennego) z udziałem pracowników firm usługowych, zatrudnianych przez kopalnie do wykonywania określonych robót, np. drążenia nowych chodników czy demontażu urządzeń. Wśród pracowników tych firm nastąpił wzrost liczby wypadków w stosunku do 2016 r. o 9,5 proc. (w samych kopalniach węgla kamiennego aż o 12,3 proc.). Natomiast wśród górników zatrudnionych bezpośrednio w kopalniach wypadków było o 2,3 proc. mniej niż rok wcześniej.

Wpływ na wzrost wypadkowości w podmiotach usługowych może mieć m.in. zła jakość prowadzonych szkoleń pracowników tych firm, o czym świadczą wyniki kontroli przeprowadzonych przez przedstawicieli urzędów górniczych. W zdecydowanej większości nieprawidłowości w zakresie szkoleń dotyczyły właśnie szkoleń pracowników firm usługowych, wykonujących czynności w ruchu podziemnych zakładów górniczych - podał WUG.

W ostatnich latach w polskim górnictwie ogólna liczba wypadków systematycznie malała. Ubiegły rok nieco zmienił tę tendencję, jednak liczba wypadków wzrosła nieznacznie, bo zaledwie o cztery (0,2 proc. wszystkich wypadków). W odniesieniu do roku 2013 wypadków było natomiast mniej aż o 473, czyli 18,5 proc.

W kopalniach węgla kamiennego ogólna wypadkowość - z racji większej ilości wypadków w firmach usługowych - wzrosła w 2017 r. o 5,6 proc. (wzrost z 1566 do 1653 wypadków), natomiast wobec roku 2013 była niższa o 13,4 proc. W kopalniach rud miedzi wypadków było w minionym roku mniej o 21,5 proc. (spadek z 404 do 317 wypadków), a wobec 2013 r. zanotowano spadek prawie o 31 proc.

Najczęstsze przyczyny wypadków to potknięcia, poślizgnięcia lub upadki pracowników (29,7 proc.), spadnięcie, stoczenie, osunięcie się mas i brył skalnych oraz opad skał ze stropu (18,6 proc.), uderzenie pracownika narzędziami pracy oraz o inne przedmioty (12,6 proc.) oraz upadek, stoczenie lub obsunięcie się przedmiotów lub materiałów (12 proc.).

Skomentuj