Wypadek w cementowni

Wypadek w cementowni

Opisany w artykule, tzw. lekki wypadek przy pracy wydarzył się w zakładzie zajmującym się produkcją oraz konfekcjonowaniem cementu.

Poszkodowany został jeden z bardziej doświadczonych pracowników w zakładzie legitymujący się wieloletnim stażem pracy na zajmowanym przez siebie stanowisku – pracownika magazynowego z obsługą wózka podnośnikowego.

Przed wypadkiem pracownik wykonywał zwykłe codzienne czynności należące do jego bieżących obowiązków. Jednym z nich jest sprawdzanie od czasu do czasu poziomu nagromadzonych odsiewów cementowych w stojącym na palecie zbiorniku (fot. 1), zaglądając w tym celu do otworu zamkniętego pokrywą.
 

W przypadku stwierdzenia napełnienia należy zbiornik wywieźć z hali i opróżnić. Robi się to zwykle raz, maksymalnie dwa razy w ciągu zmiany roboczej. Podczas normalnej pracy zbiornik znajduje się pod rurą spustową, z którą połączony jest foliowym rękawem (fot. 2).

 

Podczas odstawiania palety ze zbiornikiem za pomocą wózka podnośnikowego doszło do zaprószenia oczu kierującego wózkiem pracownika. Wyjaśnił, że gdy odjechał ok. 0,5 metra ze zbiornikiem nastąpił niespodziewany wysyp odsiewów, które miały spaść z dużej wysokości z rury spustowej (czasem gromadzą się w niej nawisy). Cement miał spaść na podłogę i zaprószyć oczy pracownika znajdującego się na siedzisku wózka.

Zespół powypadkowy nie dał jednak wiary tym wyjaśnieniom. Po oględzinach miejsca zdarzenia ustalono, że zbiornik był przepełniony odsiewami do tego stopnia, że spora ich ilość zalegała w połączeniu elastycznym oraz w rurze spustowej. Po nieznacznym odjechaniu ze zbiornikiem, a więc siłą rzeczy po rozłączeniu elastycznego połączenia nastąpił wysyp zalegającego cementu wprost na czoło wózka podnośnikowego oraz na operatora. Świadczył o tym chociażby stan wózka bezpośrednio po zdarzeniu, który (fot. 3) był z przodu dość mocno obsypany cementem.