Analitycy PIE spodziewają się dalszych spadków rentowności firm

Dalszego spadku rentowności firm w drugiej połowie tego roku spodziewają się analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Jak podał we wtorek PIE, prawdopodobnie obserwować będziemy też pogorszenie wyników finansowych.

„Spodziewamy się dalszych spadków rentowności oraz umiarkowanego wzrostu nakładów inwestycyjnych w II półroczu. Prawdopodobnie obserwować będziemy także pogorszenie wyników finansowych. Będzie to efekt coraz słabszej koniunktury w kraju oraz za granicami, a także problemów na rynku energii” – poinformował PIE.

Według instytutu wyniki firm wskazują na wysoką aktywność dużych przedsiębiorstw. Przychody w pierwszym półroczu były o 33,2 proc. wyższe niż w 2021 r. Oznacza to lekką poprawę w samym drugim kwartale, chociaż większość wyniku to efekt wzrostu cen.

Równocześnie – jak wskazali analitycy – firmy napotykają problem w postaci rosnących kosztów. Te podniosły się w pierwszym półroczu o 33,4 proc., czyli nieco szybciej od przychodów. W efekcie zysk netto zaczyna maleć. Instytut przyznał, że wprawdzie wynik w pierwszym półroczu jest o 30,8 proc. wyższy, ale taka wartość oznacza znaczne osłabienie wyników w drugim kwartale.

PIE zauważył, że nakłady inwestycyjne wzrosły w pierwszym półroczu 4,6 proc. W obliczu słabego I kwartału (1,3 proc.) oznacza to przyśpieszenie inwestycji w drugim kwartale. Największe inwestycje pojawiły się w handlu i przemyśle.

„Komunikat GUS wskazuje na nominalny wzrost (bez korekty o inflację ) rzędu 25 – 30 proc.. Słabszy popyt na rynku mieszkaniowym oraz mniejsze nakłady infrastrukturalne skutkowały ograniczeniem inwestycji w budownictwie (11 proc.)” – wskazuje PIE.

Według PIE pogorszenie się aktywności gospodarczej skutkuje umiarkowanym spadkiem marż przedsiębiorstw. Najwyższy wskaźnik rentowności odnotowuje branża górnictwo i wydobywanie (18,8 proc.), co jest mocno związane z zapotrzebowaniem na węgiel w warunkach zagrożenia energetycznego. Najniższe rentowności dotyczą handlu oraz naprawy pojazdów samochodowych (3,5 proc.), co jest skutkiem wysokich stóp procentowych oraz spadającą zdolnością konsumpcyjną obywateli.

„Spada również udział wynagrodzeń w strukturze kosztów – to efekt wysokich kosztów surowców i energii” – zauważa PIE.

blank

Skomentuj