Rada Ochrony Pracy pozytywnie o sprawozdaniu Głównego Inspektora Pracy z działalności PIP w 2020 roku

W środę odbyło się wspólne posiedzenie sejmowych Komisji do Spraw Kontroli Państwowej oraz Polityki Społecznej i Rodziny, podczas którego przedstawiono sprawozdanie Głównego Inspektora Pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2020 roku wraz ze stanowiskiem Rady Ochrony Pracy w sprawie działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2020 r.

W posiedzeniu uczestniczyła Katarzyna Łażewska-Hrycko – główny inspektor pracy. „Rok 2020 był rokiem innym, niż wiele poprzednich. Był rokiem wymuszonych i przyspieszonych zmian. Niezależnie od osiągnięć medycznych, obecnie żyjemy w nowej rzeczywistości – społecznej i prawnej” – powiedziała.

Dodała, że pomimo nowej rzeczywistości związanej z wybuchem epidemii wirusa SARS-CoV-2, sprawozdanie za rok 2020 ma wydźwięk optymistyczny.

Jako drugi głos zabrał zastępca GIP Jarosław Leśniewski. „Do obowiązków Państwowej Inspekcji Pracy należy sprawowanie nadzoru i kontroli przestrzegania prawa pracy, w szczególności bezpieczeństwa i higieny pracy” – przypomniał.

W roku sprawozdawczym inspektorzy pracy przeprowadzili w sumie ponad 56 tys. kontroli w 48 tys. podmiotów zatrudniających łącznie ponad 3 mln. osób. Blisko 35 proc. to wynik wpływających skarg. Dotyczyły one głównie problematyki związanej z niewypłacaniem wynagrodzeń za pracę i innych świadczeń. Ponad 4 tys. to problemy legalności zatrudnienia” – poinformował.

Leśniewski stwierdził, że pozytywnym aspektem tych liczb, jest niezaprzeczalny fakt, że wśród społeczeństwa wciąż rośnie świadomość praw oraz obowiązków. „Co ważne, taka świadomość również rośnie wśród obcokrajowców przyjeżdżających do Polski w celach zarobkowych” – dodał.

Inspektorzy pracy w poprzednim roku stwierdzili blisko 37 tys. wykroczeń. Wydali 160 tys. dotyczących BHP, blisko 4 tys. decyzji płacowych. 9 tys. poleceń i blisko 160 tys. wniosków wystąpienia – powiedział zastępca GIP. „Te dane są wynikiem pracy zaledwie 1500 inspektorów pracy” – wskazał.

Leśniewski podkreślił, że wybuch epidemii oraz zmiana warunków pracy PIP wymusiły weryfikację planów. „Z tego powodu w bieżącej działalności modyfikowaliśmy aktywność kontrolną inspektorów pracy. Ze względu na konieczność ochrony zdrowia zarówno inspektorów, jak i osób pracujących w kontrolowanych podmiotach oraz obowiązek ograniczenia możliwości przenoszenia wirusa pomiędzy poszczególnymi przedsiębiorstwami czynności kontrolne podejmowane przez PIP ograniczały się na początku epidemii do badania okoliczności i przyczyn zaistniałych wypadków przy pracy oraz reagowania na bezpośrednie zagrożenia dla zdrowia i życia pracujących” – wyjaśnił.

Inspektor poinformował również, że w zakresie kontroli działań podejmowanych przez zakłady pracy w celu zapewnienia odpowiedniego bezpieczeństwa i higieny pracy w czasie pandemii skontrolowano prawie 16 tys. podmiotów – w niemal połowie inspektorzy znaleźli nieprawidłowości.

„O nieprawidłowościach wynikających z ogłoszonego stanu epidemii w Polsce, które należały do kompetencji Państwowej Inspekcji Sanitarnej, w 462 przypadkach informowaliśmy właściwe organy sanepidu” – dodał.

Leśniewski wskazał, że pracodawcy świadomi zagrożeń, jakie niosą za sobą zakażenia COVID-19, w większości odpowiednio wyposażali pracowników w środki ochrony związanej ze zwalczaniem epidemii. Jednak, PIP wykrył, że o wiele częściej sami pracownicy nie korzystali z przydzielonych im środków.

Drugi zastępca głównego inspektora pracy Dariusz Mińkowski zwrócił uwagę, że pandemia koronawirusa wpłynęła na funkcjonowanie wielu sektorów gospodarki, ale również na oświatę. „Placówki oświatowe od połowy marca 2020 prowadziły zajęcia głównie w formie zdalnej, więc powrót uczniów do szkół od 1 września 2020 roku postawił przed PIP zupełnie nowe zadania” – powiedział. „Chodziło o to, aby wszyscy pracownicy oraz uczniowie mieli zapewnione bezpieczne warunki przebywania w szkołach. Trzeba było ograniczyć do minimum zagrożenie związane z ryzykiem zakażenia SARS-CoV-2. Stąd uruchomiliśmy program profilaktyczny +Bezpiecznie w szkole+” – wyjaśnił.

Mińkowski podał, że ponad 11 tys. kontroli potwierdziło naruszenia przepisów dot. wypłaty wynagrodzeń i innych świadczeń ze stosunku pracy. Dodał, że „warto zaznaczyć, że to była tylko niewielka część pracodawców, których mogliśmy skontrolować, więc ten odsetek może być znacznie wyższy”.

„Ważnym zagadnieniem jest też czas pracy. Naruszenia czasu pracy rzutują na naruszenia wynagrodzeń. PIP przeprowadził 857 kontroli w tym zakresie. Najwięcej wykazano naruszeń formalnych” – poinformował inspektor.

Wskazał, że zdaniem GIP konieczne jest wprowadzenie do kodeksu pracy przepisów dot. pracy zdalnej, które pozwolą pracodawcom rzetelnie określić czas pracy i realnie rozliczać pracę świadczoną w domu czy w innym miejscu poza stałym miejscem wykonywania pracy.

Mińkowski poinformował, że w 2020 roku inspektorzy pracy prowadzili również kontrole obejmujące zarówno zagadnienia wynikające z założeń krajowej strategii kontroli przepisów w zakresie czasu jazdy i czasu postoju, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku kierowców na lata 2019/20, jak i wybrane zagadnienia dot. przestrzegania przepisów o czasie pracy kierowców.

Podał też, że kontrole przeprowadzone u 400 pracodawców jednoznacznie potwierdziły konieczność zmian legislacyjnych m.in. wyłączenia wynagrodzenia za czas dyżurów ze świadczeń wliczanych do minimalnego wynagrodzenia za pracę.

„W roku sprawozdawczym 2020 inspektorów pracy było też zobligowanych do kontroli przestrzegania zakazu zawierania umów cywilnoprawnych w warunkach wskazujących na istnienie stosunku pracy” – mówił inspektor. „Skontrolowano łącznie 25 tys. umów cywilnoprawnych – zarówno umów zlecenie, jak i umów o dzieło. Zakwestionowanych zostało ponad 2 tys. umów” – powiedział.

Mińkowski wskazał, że ważne były również kontrole umów terminowych, gdyż ponad połowa pracodawców (61,7 proc.) zawierało umowy w sposób wadliwy.

PIP dokonała również kontroli wypłat minimalnego wynagrodzenia dla osób pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych. Jak poinformował inspektor, ze statycznych analiz wynika, że nieprawidłowości w tym zakresie utrzymują się na poziomie w granicach 30 proc. przeprowadzanych kontroli.

Mińkowski wskazał, że w 2020 roku Państwowa Inspekcja Pracy nie stwierdziła ani jednego przypadku naruszenia przepisów dot. zakazu pracy w niedziele i święta.

Katarzyna Łażewska-Hrycko podsumowała, że wszystkie zadania zostały zrealizowane przez zaledwie 2700 pracowników PIP – z tego 1500 inspektorów pracy. „Patrząc na te dane statystyczne, można zobaczyć skalę tego, jak wielkie jest zaangażowanie” – powiedziała.

Poseł Janusz Śniadek, przewodniczący Rady Ochrony Pracy, przedstawił stanowisko Rady Ochrony Pracy.

„Rada wysoko oceniła działalność kontrolno-nadzorczą oraz prewencyjną PIP prowadzoną w 2020 roku, w trudnej sytuacji, jakim jest pandemia COVID-19” – poinformował. „Należy docenić zaangażowanie i determinację inspektorów pracy w egzekwowaniu przepisów prawa pracy” – dodał.

Ponadto Śniadek wskazał, że Rada uznała za zasadne rozważenie możliwości postulowanych przez PIP zmian prawa pracy, które umożliwią inspektorom efektywniejsze prowadzenie kontroli oraz wyeliminują bariery utrudniające ich działanie.

blank

Skomentuj