Bezwarunkowy charakter odpowiedzialności pracodawcy

Bezwarunkowy charakter odpowiedzialności pracodawcy

Odpowiedzialność pracodawcy ma charakter bezwarunkowy w sytuacji, gdy pracodawca nie jest w stanie udowodnić, że również pracownik nie dopełnił obowiązków z zakresu bhp.

Sąd apelacyjny podkreślił, że spór koncentruje się przede wszystkim na kwestii czy wystąpiły przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego pracodawcy, a w szczególności adekwatny (normalny) związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy, a powstaniem szkody. Pracodawca ponosi na zasadzie winy odpowiedzialność za szkodę doznaną przez pracownika wskutek wypadku przy pracy, gdy można uznać, że do zdarzenia doszło w wyniku niedopełnienia ciążących na pracodawcy obowiązków, np. w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. (Tu sąd przypomniał wyrok Sądu Najwyższego z listopada 2008 r.). W myśl art. 207 § 1 k.p. pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan BHP w zakładzie pracy. Na zakres odpowiedzialności pracodawcy nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie BHP oraz powierzenie wykonywania zadań służby BHP specjalistom spoza zakładu pracy.

I tu sąd sformułował znaczącą tezę:

Konsekwencją unormowania, że na zakres odpowiedzialności pracodawcy nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie BHP, jest uprzedniość jego odpowiedzialności i jej bezwarunkowy charakter. Uprzedniość odpowiedzialności pracodawcy za stan bezpieczeństwa i higieny pracy rozumieć należy w ten sposób, że zanim pracodawca będzie mógł egzekwować od pracowników stosowne powinności przewidziane w art. 211 k.p., określającym podstawowe obowiązki pracowników w sferze BHP, w pierwszej kolejności sam jest zobligowany zapewnić im bezpieczne środowisko pracy oraz bezpieczeństwo zindywidualizowane. Z kolei bezwarunkowy charakter tej odpowiedzialności oznacza to, że pracodawca nie może się od niej uwolnić zarzutem, że również pracownik nie dopełnił obowiązków z zakresu BHP.

Sąd apelacyjny utrzymał wyrok sądu okręgowego co do wysokości kwoty zadośćuczynienia, podkreślając przy tym, iż powód – mimo braku przeszkolenia w zakresie BHP przed dopuszczeniem go do pracy przez pozwanego, ale jako właściciel gospodarstwa rolnego przyzwyczajony do prac z maszynami – miał świadomość, że tego rodzaju prac nie można wykonywać przy włączonym silniku. Wobec zaś kontrowersji w sprawach renty uzupełniającej, sąd przypomniał uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z listopada 2006 r.:

Osiągnięcie wieku emerytalnego i spełnienie innych warunków nabycia prawa do emerytury nie prowadzi do utraty zdolności do pracy zarobkowej i nie daje podstawy do ograniczenia przez sąd obowiązku pracodawcy płacenia pracownikowi poszkodowanemu wskutek wypadku przy pracy renty uzupełniającej (art. 444 § 2 k.c.) do momentu uzyskania przez pracownika uprawnień do emerytury[1].


[1] Art.444 § 2 k.c.: Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.

Andrzej Dobrzyński

Artykuł z miesięcznika "Przyjaciel przy pracy" nr 11/2018

Skomentuj