Eskperci: likwidacja szarej strefy w branży funeralnej może wnieść 2 mld zł do budżetu Państwa

Likwidacja szarej strefy lub jej znaczne ograniczenie w branży funeralnej może wnieść aż 2 mld zł do budżetu państwa. Konieczne będzie jednak dodanie do ustawy przepisów precyzyjnie regulujących zatrudnienie w sektorze – przekazała Polska Izba Branży Pogrzebowej.

Baza danych o grobach, elektroniczna karta zgonu, instytucja koronera, tj. wyspecjalizowanego lekarza do stwierdzania zgonu w sytuacjach mniej typowych, regulacja funkcjonowania przedsiębiorstw pogrzebowych – to niektóre rozwiązania projektu ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Nowa regulacja ma zastąpić ustawę z 1959 roku.

Jak oceniła Polska Izba Branży Pogrzebowej odnośnie projektu ustawy, likwidacja szarej strefy lub jej znaczne ograniczenie w branży funeralnej, może przynieść aż 2 miliardy złotych wpływów do budżetu Państwa za sprawą nowelizacji przepisów Prawa Pogrzebowego. Zastrzeżono jednak, że warunkiem tego jest dodanie do ustawy przepisów precyzyjnie regulujących zatrudnienie w sektorze.

Chodzi najogólniej rzecz biorąc o jego legalność. Jej brak cały czas prowadzi – a w przeszłości już doprowadził – do powstania ogromnej szarej strefy wycenionej przez Federację Przedsiębiorców Polskich i należącą do niej Polską Izbę Branży Pogrzebowej, w samym tylko roku 2019, na kwotę 960 mln złotych” – przekazał Robert Czyżak, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej. W jego ocenie, z uwagi na m.in. epidemię Covid-19 oraz wojnę na Ukrainie, szara strefa uległa jeszcze większemu wzrostowi.

Wskazał, że głównym problemem branży jest częsty brak deklarowania wszystkich należności do Skarbu Państwa z tytułu podatków lub składek ubezpieczeniowych, wynikających z zatrudnienia określonych osób przy czynnościach związanych z pochówkiem. Jego zdaniem, może dochodzić do świadomego lub przypadkowego wystawiania błędnych kwot na fakturach za usługi pogrzebowe. Oszacował, że „z samego zasiłku pogrzebowego może to być średnio nawet do 1 tysiąca złotych”.

Według Polskiej Izby Branży Pogrzebowej, nowelizację Prawa Pogrzebowego warto uzupełnić o precyzyjne unormowanie dotyczące zatrudnienia, przede wszystkim poprzez rejestrację w specjalnym systemie przedsiębiorców pogrzebowych. Określałby on wymogi dotyczące zatrudnionych, uprawnienia jakie powinni posiadać, a także minimalną wymaganą liczbę takich pracowników w zakładzie. W ocenie Czyżaka, niemożliwym jest wykonanie pełnych czynności pogrzebowych z udziałem jednej osoby, „a jest to w branży funeralnej praktyka na tyle częsta, że wzbudza liczne podejrzenia, a nawet staje się swoistą patologią, co wpływa na jakość usług i postrzeganie całego sektora usług funeralnych”.

Wskazano, że szkolenia dla pracowników mogłyby organizować uprawnione do tego podmioty, np. Polska Izba Branży Pogrzebowej. Profesja związana z usługami funeralnymi stałaby się w ten sposób zawodem regulowanym, poddanym nadzorowi urzędników, a proponowane zmiany pozwoliłyby na zwiększenie profesjonalizacji branży oraz podwyższenie jakości usług – stwierdzono.

„Dzięki temu ZUS, który wypłaca zasiłek pogrzebowy, zyskałby dodatkowe instrumenty do weryfikacji kwestii związanych z zatrudnieniem w przedsiębiorstwach zajmujących się usługami funeralnymi” – dodał Czyżak. Jego zdaniem, przyczyniłoby się to również do zmniejszenia szarej strefy, a uzyskane w ten sposób fundusze mogłyby zostać przeznaczone na zwiększenie zasiłku pogrzebowego. Izba szacuje, że jego wartość powinna wzrosnąć do 8 tys. zł, przypominając, że obecnie wynosi on tyle samo co w 2011 roku, czyli 4 tys. zł.

„I tak np. aby rodzina mogła uzyskać pełne świadczenie ZUS na kwotę 4000 złotych, firma pogrzebowa wystawia fakturę na 2000 złotych, pobierając faktycznie pozostała kwotę już bez potwierdzenia. W taki oto sposób z jednego świadczenia nie zostają odprowadzone podatki i składki na łączna kwotę od 300-500 złotych” – wskazał prezes Izby. 

blank

Skomentuj