Rada ds. Młodzieży: Chcemy, żeby młodzi zarabiali lepiej

Chcemy, żeby młodzi zarabiali lepiej i żeby ta praca była godniejsza – powiedział w czwartek po posiedzeniu prezydenckiej Rady ds. Młodzieży Łukasz Rzepecki, doradca prezydenta RP.

Po posiedzeniu prezydenckiej Rady ds. Młodzieży doradca prezydenta RP Łukasz Rzepecki przekazał, że rozmowy dotyczyły przede wszystkim sytuacji zawodowej młodych ludzi oraz doradztwa zawodowego w szkołach.

Wyjaśnił, że w spotkaniu wzięli także udział przedstawiciele Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, Ministerstwa Edukacji i Nauki oraz Ochotniczych Hufców Pracy. Przedstawiciele ministerstw powiedzieli, jakie inicjatywy w tym obszarze są podejmowane oraz jakie są planowane.

„Pojawiła się dyskusja na temat wzrostu płac. Chcemy, żeby młodzi zarabiali lepiej i żeby ta praca była godniejsza. To też jest częścią rozmów, które jako Rada ds. Młodzieży prowadzimy i prowadzić będziemy” – zaznaczył Rzepecki dodając, że nie wszystko da się zrobić od razu.

Doradca prezydenta przypomniał, że na poprzednich spotkaniach Rada pochylała się nad kwestią bezpłatnych staży i ten temat pojawił się również na czwartkowym posiedzeniu. „Rozmawialiśmy dzisiaj, żeby wypracować takie rozwiązania, które spowodowałyby, żeby te staże były płatne” – wyjaśnił.

Pytany o konkretne propozycje projektów ustaw odpowiedział, że są to inicjatywy ministerstw i „nie czuje się kompetentny” by o nich mówić, bo to wymaga stuprocentowych uzgodnień, a na razie resorty nad nimi pracują.

Przekazał, że kolejne spotkanie odbędzie się w drugim półroczu tego roku, kiedy rozpocznie się rok akademicki i szkolny. Pozwoli ono na podsumowanie sytuacji i wprowadzonych rozwiązań.

Dodał, że młodzi ludzie patrzą inaczej na sytuację zawodową, co jest wynikiem inwazji Rosji na Ukrainę oraz pandemii koronawirusa. „Z jednej strony pandemia koronawirusa uświadomiła nam, jak ważne są segmenty branżowe w naszym kraju – jak dziedziny informatyczne. Z drugiej strony, jeśli patrzymy na edukację, to tutaj mamy świadomość, że stacjonarnie była lepsza” – ocenił.

Dodał, że w większości młodzi ludzie uważają, że ich sytuacja na rynku pracy się pogorszyła.

Przewodniczący Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej Mateusz Grochowski podczas konferencji ocenił, że pandemia pokazała, jak ważne są kompetencje miękkie, których nauki w szkołach brakuje – praca w grupach czy wystąpienia publiczne.

„Na uczelniach przygotowywani jesteśmy bardzo dobrze teoretycznie, ale brakuje nam czasami takiego aspektu z otoczenia społeczno-gospodarczego, który umożliwi nam wykorzystanie tej wiedzy i wdrożenie jej do praktyki” – powiedział dodając, że zmiana pozwoli na przygotowanie młodych ludzi do wejścia na rynek pracy.

Aleksandra Klimek z Sekcji Młodych NSZZ Solidarność–80 zwróciła uwagę na znaczenie doradztwa zawodowego już w szkołach podstawowych, ponieważ „w momencie podejmowania wyborów, czy iść na studia, czy iść wypracowywać zawód, młodzi ludzie jeszcze nie są jego świadomi”.

„Większość miała wpajane przez rodziców, że trzeba iść na studia, bo jak nie będziemy mieć wyższego wykształcenia, to nie będziemy mieć dobrej pracy” – oceniła.

Maciej Tyczyński, przewodniczący Krajowej Sekcji Młodych NSZZ „Solidarność”, przekazał po posiedzeniu, że z ramienia jego organizacji przedstawione zostały analizy oraz diagnoza rynku pracy dla młodych ludzi. „Przedstawiliśmy konkretne programy, wypracowane rozwiązania, których wdrożenie pooprawiałoby sytuację młodych na rynku pracy” – zaznaczył.

W jego ocenie przedstawiciele ministerstw widzą potrzebę „zwiększenia edukacji ludzi młodych, podniesienia ich świadomości” związków zawodowych, gdzie i jak mogą ubiegać się o pracę czy jak pisać CV.

blank

Skomentuj