JSW podniesie wartość posiłków dla załogi; związki domagają się wzrostu płac

Od stycznia 2023 r. wartość przysługujących górnikom posiłków profilaktycznych wzrośnie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW) z obecnych 30 zł do 52,35 zł – uzgodniły związki z zarządem spółki. Podwyżka będzie kosztować spółkę 84 mln zł rocznie. Związkowcy domagają się także wzrostu płac w firmie.

O zawarciu porozumienia, podnoszącego wartość posiłków profilaktycznych dla załogi, poinformowały Reprezentatywne Organizacje Związkowe JSW. W podpisanym w środę porozumieniu ustalono, że od stycznia wartość jednego posiłku wyniesie 1,5 proc. minimalnego krajowego wynagrodzenia. Oznacza to, że tzw. flaps, jak potocznie nazywa się górnicze posiłki, będzie wart 52,35 zł.

Wzrost wartości posiłków, przysługujących górnikom w myśl przepisów BHP, wynika – jak czytamy w porozumieniu – ze „znaczącego wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w polskiej gospodarce”. Poprzednio wartość flapsów podniesiono (z 21 do 30 zł za jeden posiłek) na początku tego roku.

Niezależnie od zawartego w środę porozumienia, związkowcy z JSW domagają się także nawet 25-procentowego wzrostu płac w spółce, podniesienia wartości deputatu węglowego oraz ujednolicenia wynagrodzeń w JSW. Wobec niepowodzenia dotychczasowych rozmów w tej sprawie, w ostatnim czasie związki po raz kolejny pisemnie wystąpiły do zarządu firmy.

„Pismo to jest to ostatnią próbą skłonienia Pracodawcy do poważnego potraktowania pracowników Spółki i spełnienia ich słusznych oczekiwań. W przypadku braku reakcji na przedstawione postulaty, zostaną podjęte wszelkie niezbędne kroki przewidziane w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, do podjęcia akcji protestacyjnej włącznie” – poinformowały Reprezentatywne Organizacje Związkowe JSW.

Związkowcy chcą też rozmawiać o sytuacji w firmi z wicepremierem, ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem. „Brak ruchów płacowych od 1 stycznia 2023 r. spowoduje duże obniżenie płacy realnej w spółce i adekwatną (…) reakcję Reprezentatywnych Organizacji Związkowych JSW” – napisali.

12 grudnia br. związki wystąpiły z propozycją wzrostu płac rzędu 25 procent. „W odpowiedzi zostaliśmy poinformowani, iż postulowany na 2023 rok wzrost płac na poziomie 25 proc. nie jest możliwy do zrealizowania. Odpowiedź ta została przekazana dzień później bez żadnej analizy ani propozycji spotkania w tym temacie” – czytamy w wystąpieniu do wicepremiera Sasina.

W ocenie szefów działającej w JSW Solidarności, Federacji Związku Zawodowego Górników oraz związku Kadra, sytuacja finansowa spółki, notującej w tym roku rekordowe zyski, jest bardzo dobra.

„Zysk netto za okres I-IX 2022 r. wyniósł 5,9 mld zł – i nie wynika on tylko z dobrej koniunktury, ale przede wszystkim z dużego zaangażowania pracowników w realizację zadań produkcyjnych, w tym w dni wolne od pracy, czyli w sobotę, niedzielę i święta, często kosztem życia rodzinnego” – napisali w wystąpieniu do zarządu.

„Rozumiemy, że koniunktura na rynku węgla koksującego jest zmienna i trzeba wykorzystywać do maksimum wysokie ceny węgla koksowego, aby móc normalnie egzystować także w okresach dekoniunktury, ale to samo dotyczy sytuacji pracowników JSW. W czasach prosperity musimy dążyć do podwyżek wynagrodzeń nie tylko rekompensujących inflację i zapewniających utrzymanie płacy realnej, ale do jej realnego wzrostu, tym bardziej, że cena węgla koksującego na rynkach międzynarodowych w przyszłym roku ma się kształtować w granicach plus-minus 300 USD za tonę, co gwarantuje spółce dalsze godziwe zyski” – przekonują związkowcy.

W tym roku wynagrodzenia w JSW wzrosły o 10 proc. W lipcu pracownikom wypłacono także jednorazową nagrodę w wysokości od 13 do 19 tys. zł brutto, co kosztowało spółkę ok. 480 mln zł. Związkowcy wskazują, że inflacja powoduje spadek realnych płac górników – stąd postulat adekwatnego wzrostu wynagrodzeń. Spółka oficjalnie nie skomentowała dotąd związkowych postulatów płacowych.

blank

Skomentuj