Lubuskie/ Kolumbijczycy i Meksykanin byli zatrudnieni „na czarno”

Funkcjonariusze SG w jednej z firm na terenie pow. żagańskiego (Lubuskie) wylegitymowali 40 cudzoziemców. Okazało się, że dziewięcioro z nich – obywateli Kolumbii i Meksyku – pracowało tam nielegalnie – poinformowała w czwartek rzeczniczka Nadodrzańskiego Oddziału Straży SG Joanna Konieczniak.

Strażnicy graniczni we współpracy z Państwową Inspekcją Pracy ustalili, że w jednej z firm w pow. żagańskim zajmującej się konfekcjonowaniem różnego rodzaju produktów, na stanowisku pakowaczy pracują nielegalnie obywatele Kolumbii i Meksyku.

„Wśród skontrolowanych podczas pracy cudzoziemców były cztery Kolumbijki, czterech ich rodaków oraz Meksykanin. To właśnie oni pracowali nielegalnie, bez umów z pracodawcą i zezwoleń na zatrudnienie w naszym kraju” – powiedziała Konieczniak.

Kolumbijczycy i Meksykanin oświadczyli, że w tym miejscu pracę wykonują od tygodnia. Ustalono, że zostali do niej skierowani przez obywatela Ukrainy, który niespełna pięć miesięcy temu założył działalność gospodarczą w naszym kraju.

„Sprawdzenie jego firmy pozwoliło ustalić także, że świadczy zupełnie inne usługi niż outsourcing pracowniczy. Do tego obcokrajowcy nie mają żadnych pisemnych umów ani zezwoleń na pracę. Za wykonywane zlecenie, po odliczeniu dodatkowych kosztów, mieli dostawać 15 zł za godzinę” – powiedziała rzeczniczka.

Dodała, że obecnie funkcjonariusze SG i inspekcja pracy ustalają odpowiedzialność podmiotów gospodarczych, które zatrudniły i powierzyły pracę cudzoziemcom bez wymaganych pisemnych umów i zezwoleń.

Obywatele Kolumbii oraz Meksyku za wykonywanie pracy niezgodnie z przepisami otrzymają decyzje zobowiązujące ich do opuszczenia Polski. Natomiast nieuczciwym pracodawcom grożą grzywny w wysokości do 30 tys. zł. 

blank

Skomentuj