Kraków/ Śmiertleny wypadek na budowie osiedla badają śledczy, inspekcja budowlana i PIP

Policjanci z prokuratorem, inspekcja budowlana i Państwowa Inspekcja Pracy badają okoliczności wypadku żurawia wieżowego, do którego doszło w czwartek w Krakowie. Na miejscu trwają oględziny, przesłuchiwani są świadkowie. W wypadku zginęło dwóch budowlańców.

Jak podawały służby, 30-metrowy żuraw na placu budowy przy ul. Domagały przewrócił się z powodu silnego wiatru. Z nieoficjalnych relacji świadków wynika, że w miejscu, w którym stał dźwig, wiatr miał wyjątkową moc, o czym mogłyby świadczyć m.in. poszarpane styropiany w pobliżu. Z nieoficjalnych źródeł wynika także, że oprócz pogody inne czynniki, np. wady techniczne, błędy ludzkie, mogły przyczynić się do katastrofy budowlanej, ponieważ wiatr nie naruszył innych podobnych konstrukcji w pobliżu.

„Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci z prokuratorem prowadząc oględziny, analizując dokumentację budowy i przesłuchując świadków. Na obecnym etapie śledczy nie formułują wniosków, czy na budowie zastosowano się do wszystkich wymaganych zasad bezpieczeństwa. Sprawę badają także przedstawiciele Państwowej Inspekcji Nadzoru Budowlanego i Państwowej Inspekcji Pracy” – podkreślił rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że żuraw nie był użytkowany podczas tego zdarzenia i żadna z osób nie znajdowała się w kabinie, ani na konstrukcji urządzenia dźwigu. Podczas podmuchu wiatru ramię dźwigu oderwało się, a podstawa uderzyła o dach i ścianę budowanego bloku. Czterech budowlańców zostało rannych; przy czym dwóch z nich przygniotły elementy dźwigu. Jeden z przygniecionych mężczyzn pracował na dachu budynku, drugi – na ziemi w pobliżu żurawia – obaj mężczyźni później zmarli pomimo walki ratowników i lekarzy o ich życie. Zmarli byli w wieku 23 i 64 lat.

Po wypadku żurawia wojewoda małopolski Łukasz Kmita polecił inspekcji budowlanej przeprowadzenie w trybie pilnym kontroli dźwigów i żurawi na budowach w całym regionie. Pierwsze zespoły kontrolne już przystąpiły do czynności.

W całym kraju obowiązują ostrzeżenia przed silnymi wiatrami. W Małopolsce alert jest ważny do północy. Lokalnie wiatr, z południowego zachodu i zachodu, osiąga 100 km/h, a IMGW prognozuje, że w porywach dojdzie do 115 km/h/. W nocy z czwartku na piątek porywy mają słabnąć. Lokalnie, zarówno w dzień, jak i w nocy, mogą wystąpić burze.

blank

Skomentuj