MRiPS: projekt ustawy o sporach zbiorowych nie został opracowany po to, by ograniczyć liczbę strajków

Nie jest prawdą, że projekt ustawy o sporach zbiorowych pracy został opracowany po to, aby ograniczyć liczbę strajków. Powstał w oparciu o zgłaszane przez związki zawodowe i organizacje pracodawców postulaty – informuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.

W środę „Gazeta Wyborcza” napisała, że przygotowany przez MRiPS projekt ustawy o sporach zbiorowych pracy krytykują związki zawodowe. Według nich ma on na celu ograniczenie liczby strajków. „GW” podaje, że po wejściu w życie proponowanych przepisów część związków zawodowych całkowicie straci prawo do organizowania strajków oraz że z przepisów zniknie możliwość strajkowania w geście solidarności z innymi grupami zawodowymi.

W „Gazecie Wyborczej” podano także, że reprezentowane w Radzie Dialogu Społecznego centrale związkowe – OPZZ i FZZ wraz z NSZZ „Solidarność” wystosują wspólny i kategoryczny sprzeciw wobec projektu ustawy o sporach zbiorowych pracy.

„Nie jest prawdą, że projekt ustawy o sporach zbiorowych pracy został opracowany po to, aby ograniczyć liczbę strajków. Dyskusja nad zmianą przepisów ustawy toczy się od kilku lat na forum Rady Dialogu Społecznego. Projekt powstał w oparciu o zgłaszane przez związki zawodowe i organizacje pracodawców postulaty oraz dotychczasowe doświadczenia w zakresie stosowania przepisów ustawy. Zawiera też wiele przepisów, które są odbierane pozytywnie, jak np. odejście od enumeratywnego określania przedmiotu sporu zbiorowego oraz wprowadzenie mediacji prewencyjnej na etapie rokowań” – czytamy w przesłanym PAP wyjaśnieniu Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej do artykułu.

„Odnosząc się do kwestii rezygnacji ze strajków solidarnościowych, zwracamy uwagę, że prowadzenie przez związek zawodowy strajku solidarnościowego ma bezpośredni wpływ na pracodawców, którzy nie są w sporze zbiorowym i nie mają z nim nic wspólnego. Strajk natomiast prowadzi u nich do strat. Uznano za niezasadne, aby koszty sporu i strajku ponosił pracodawca niezwiązany z tym sporem. Dodatkowo należy zauważyć, że instytucja ta nie była od wielu lat wykorzystywana” – wskazuje MRiPS.

Zwraca też uwagę, że instytucja wspólnej reprezentacji związków zawodowych z udziałem organizacji reprezentatywnych jest od wielu lat wprowadzona przy negocjowaniu układów zbiorowych pracy. „Ma na celu reprezentowanie przez związki zawodowe jak największej liczby pracowników w celu wypracowania kompromisowych uzgodnień. Podobne rozwiązanie zaproponowano w projekcie ustawy o sporach zbiorowych. Prowadzenie sporów w zakładzie pracy, w którym funkcjonuje wiele związków zawodowych, często uniemożliwia zawarcie kompromisu, nawet w przypadku, gdy większość z działających w zakładzie organizacji związkowych, reprezentujących zdecydowaną większość pracowników, taki kompromis wypracuje” – wyjaśniono.

Podano, że w celu ujednolicenia przepisów z zakresu zbiorowego prawa pracy oraz mając na uwadze konieczność wsparcia organizacji reprezentujących większą liczbę pracowników, w nowej ustawie promowane będzie zawiązywanie koalicji związków w trwającym sporze. „W razie braku takiego porozumienia, warunkiem prowadzenia rokowań będzie uczestniczenie w sporze co najmniej jednej organizacji reprezentatywnej, czyli zrzeszającej odpowiednio dużą liczbę pracowników. Dodatkowo chroni to pracowników przed reprezentowaniem ich przez organizację niezdolną do wyrażania ich interesu” – czytamy.

„Przewidziane w projekcie wprowadzenie maksymalnego czasu trwania sporu zbiorowego ma na celu wyeliminowanie pojawiającego się w praktyce zjawiska tzw. sporów uśpionych tj. sytuacji, gdy spór został wszczęty, ale nie jest prowadzony. Jest to negatywne zjawisko dla pracodawców, którzy mają nieustabilizowane stosunki pracy w zakładzie pracy” – dodano. 

Skomentuj