PSP: Od początku roku siedem ofiar śmiertelnych w pożarach traw

Od początku roku siedem osób poniosło śmierć podczas pożarów traw, 37 zostało rannych – poinformował w środę PAP rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej bryg. Karol Kierzkowski.

Z danych przekazanych PAP przez PSP wynika, że od początku roku doszło do niemal 16 tys. pożarów traw i nieużytków rolnych. Najwięcej w województwach: mazowieckim (2135) dolnośląskim (2067) i śląskim (1689). Wskutek wypalania traw zginęło siedem osób – dwie w województwie śląskim i dwie w świętokrzyskim oraz po jednej w woj. mazowieckim, łódzkim, warmińsko-mazurskim. 37 osób zostało rannych, najwięcej – 10 w świętokrzyskim.

Do tragicznego wypadku doszło we wtorek w miejscowości Bieździadka w pow. jasielskim. Strażacy gaszący pożar traw w środku pogorzeliska o powierzchni około hektara znaleźli ciało mężczyzny. Niestety nie udało się uratować mu życia.

„Sezon” wypalania traw przypadł na marzec. Od początku miesiąca do wtorku było ponad 14 tys. pożarów, zginęło 6 osób. Natomiast w lutym trawy płonęły ponad 1,4 razy.

Straty pożarowe oszacowano na 1,274 mln zł.

Podczas akcji gaśniczych strażacy zużyli ponad 17,7 mln litrów wody.

Państwowa Straż Pożarna przypomniała, że wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym. „Ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i zwierząt” – przekazał rzecznik PSP bryg. Karol Kierzkowski. Dodał, że wypalanie traw jest również przyczyną wielu pożarów, które niejednokrotnie prowadzą do wypadków śmiertelnych. „Rocznie w tego rodzaju zdarzeniach śmierć ponosi kilkanaście osób” – powiedział.

PSP ostrzegła również, że wypalanie traw jest niedozwolone, o czym mówi m.in. ustawa o ochronie przyrody. Zgodnie z regulacją, wypalanie m.in. łąk, pastwisk i nieużytków, podlega karze aresztu albo grzywny.

Przepisy ustawy o lasach zabraniają z kolei rozniecania ognia – poza miejscami do tego wyznaczonymi – w lasach, na terenach śródleśnych i w odległości do 100 m od granicy lasu. Nie można tam również korzystać z otwartego płomienia i wypalać wierzchniej warstwy gleby oraz pozostałości roślinnych.

Za wykroczenia tego typu grozi kara aresztu, nagany lub grzywny do 5 tys. zł.

Z kolei według Kodeksu karnego osoba sprowadzająca zdarzenie, „które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”

Skomentuj